13.04.2011
Lubię szary kolor, jest uspakajający. Znakomicie „wyłaniają się z niego” pełne różnorodności „obrazy” naszych osobowości. Kawa, kawa, kawa, piję, upajam się nią z rana a potem dzień cały, przyjemnie uzależniony :-) Dziś rano w głośnikach jazzowo, to dzięki Pani N. Kurt Elling i jego ostatni album „The Gate”. Powiedzieć, że znakomity, to mało. Zakładam buty i wychodzę do pracy. Ciekawe czy miniemy się dziś tak jakoś na ulicy, a może kolejny raz Ty po drugiej stronie monitora a ja tam lub tutaj, anonimowi, anonimowo, „bezpiecznie”. Co to za klimat mnie dziś wypełnił?! To pewnie ta muzyka tak na mnie działa, a może nie...

