15.09.2011 List do Gorzowian
Od 6 lat moje życie związane jest nie tylko ze Szczecinem, ale w ogromnej mierze właśnie z Gorzowem. Przede wszystkim dlatego, iż lata te poswięciłem wraz z zespołem Teichert & Partners na rozwój kierunków studiów podyplomowych realizowanych dotychczas z Wyższą Szkołą Biznesu. Nadaliśmy tymże kierunkom pierwszoligowy poziom, już nie musieli Państwo szukać w Poznaniu czy Szczecinie. Przez cały ten okres obserwowaliśmy rok po roku progres w ilości koandydatów na Szkołę Trenerów Biznesu i Zarządzanie Zasobami Ludzkimi. Przyglądaliśmy się również, jak kiełkuje zainteresowanie wokół naszych nowych kierunków, czyli Akademii Coachingu oraz (topowo popularnemu w tym roku w Szczecinie) Psychologii w Biznesie.
Tym większym znakiem zapytania jest dla nas obecna rekrutacja w Gorzowie,kiedy wraz z nowym Partnerem (Collegium Balticum) proponujemy nasze kierunki w nowej, unikatowej wersji. Z jednej strony powszechna tendencja rozwoju umiejetności psychospołecznych oraz zawodowych poprzez udział w studiach podyplomowych odzwierciedlająca się w tegorocznej rekordowej rekrutacji w Szczecinie i w Zielonej Górze. A z drugiej, Gorzowianie, którzy byli zawsze bardzo aktywnie zainteresowani kształtowaniem swoich kompetencji, zamilkli. Zapadła CISZA.
Mój wpis jest próbą refleksji, jaki jest tego powód? Czym jest ów trend wywołany? Być może popełniliśmy w jakimś obszarze błąd, być może nie wzięliśmy pod uwagę jakiegoś czynnika. A być może jest i tak, że... po prostu w tym roku, nie. Życie :-)

