18.04.2011 wieczór
Pan Z. dziś powiedział „Jest Pan precyzyjny i szybki, działa pan konsekwentnie i w sposób zaplanowany”. Spędzamy 2 godziny w Casto. Potem firma, burza mózgów w kontekście kolejnych kroków strategicznych. Wychodzę, Komfort, Leroy Merlin... przez lata niemal w każdym miejscu udało mi się nawiązać kontakt z jedną Osobą, z którą partnersko i z szacunkiem dyskutujemy, analizujemy potrzeby i realizujemy transakcje. Tak, czasami mógłbym odrobinę „taniej”, ale ja nie rezygnuję z możliwości współpracy z Ludźmi, którzy zachowali się wobec mnie uczciwie i przyzwoicie, kiedy ruszyliśmy w drogę oraz w jej trakcie.
Po całodniowym biegu wróciłem do domu. Czas odpocząć. Przed zamknięciem wpadłem jeszcze do Empiku i z głupia frant kupiłem płytę polskiego projektu Twilite „Quiet Giant”, słucham... natychmiast staje się lepiej. Muzyka, filtr, przez który doświadczam rzeczywistości. Narkotyk, uzależnienie, pasja, ale to już pisałem nie raz.
Piję herbatę. Szykuję się do kolejnego dnia. O 8:30 spotkanie biznesowe, o 9:15 pierwszy coaching, 11:00 drugie, strategiczne spotkanie coachingowe, potem kilka stron książki przy kawie i kolejne spotkania, istotne.
Jestem w przestrzeni bliskiej mi oraz wielu odczuwającym podobnie. Jeśli chcesz, możesz do niej zaglądnąć. Drzwi są uchylone...
http://www.youtube.com/watch?v=FZo_OxN_j7c&feature=watch_response

