19.09.2011 Za oknem porannie i pochmurnie
A dziś inaczej, a dziś bez podskoków, bitów i tańczenia. Dziś z absolutnym zachwytem, zapartym tchem, dreszczem do kości, Jej łzą na końcu i... odrobiną bycia „do środka”. Słuchać Jej można bez końca, wciąż i jeszcze raz i nie ma się dość. Czyste piękno, czyste emocje!http://www.youtube.com/watch?v=qemWRToNYJY&feature=grec_index
Wychodzę z domu, kawa w miejscu rytualnym a potem kolejne „kroki dnia”. Dziś spokojnie, dziś w skupieniu, dziś uda się wszystko... Dobrego dnia wszystkim tym, którzy czytają te słowa.
A jednak pojawiło się słońce :-)

