20.06.2011 Nowy tydzień
Pobudka, 6:00, pół godziny lektury i wyskok z łóżka. Czasami kiedy słońce świeci już zbyt długo, mam go odrobinę dość, wówczas myślę o szarości pochmurno deszczowej. Lubię takie dni, również. Jadę wówczas do pracy „wolniej”, jestem w kontakcie ze sobą bardziej.
A co dziś gra w mojej duszy? Posłuchajcie
http://www.youtube.com/watch?v=kUvLanAqTPU&feature=related
Konia z rzędem temu, komu przy tym kawałku noga nie wybije rytmu.Muszę uważać podczas golenia :-)

