21.05.2011 „7”
Pobudka o 5:00. Dziś odbyliśmy z P., A. i B. roadshow po zachodniej części kraju. Spotkanie w Zielonej Górze sprawiło, że wyjechaliśmy z miasta absolutnie pewni, że jeszcze do niego wrócimy i to już niedługo... :-)
Wieczór zaś to koncert. Kiedyś M.P. powiedział o niej, że „Polska nie jest gotowa na artystkę tego formatu” i po dzisiejszym występie wiem, że to prawda. Kiedy Edyta Bartosiewicz nie może wydobyć się ze swoich neuroz, Kayah od kilku lat nie wydaje płyty na miarę „Jakajakayah”, Anna Maria smęci po raz setny, setne „stingi” zaś jedyną na rynku absolutną Artystką jest Kasia Nosowska, w obszarze muzyki pop pozostaje... Edyta Górniak. Na koncert zabrał nas Paweł, który jest jej fanem. Wobec jej twórczości i jej osoby odnosiłem się zawsze z rezerwą, odrobiną ironii wobec jej infantylnego wizerunku i równie infantylnych wypowiedzi. Dzisiejszego wieczoru, zbierałem szczękę z ziemi. Dojrzała, zmysłowa, piękna i nieprzeciętnie wokalnie utalentowana! Nie ma w tym obszarze konkurencji w naszym kraju. To był świetnie zaplanowany show, w trakcie którego artystka potrafiła nawiązać bardzo dobry kontakt z tymi, którzy przyszli dla niej. Od początku do końca była GWIAZDĄ tego spektaklu, pozostając sobą pomimo lekkiej egzaltacji nie przekraczającej jednak granicy groteski. To co mnie również prawdziwie urzekło to jej dystans wobec siebie, tekst o „Pauli” i „hymnie” szczerze mnie rozbawiły :-) Pawle, jestem w Twoim klubie, Edyta jest na szczycie. Czekam na jej najnowszą płytę.
Jedyne co „kisiło” ten wieczór to trupia publiczność, „tak se wracająca z gryla i ej cho sie pogapimy”... koszmar. Ratowały klimat jedynie „drobne wyspy” klaszczących i znakomicie bawiących się. To prawda, darmowe koncerty niszczą i tak już skarlały polski showbiz. A tak przy okazji, panowie z Zetki robiący konferansjerkę, dzięki nim, nadal radio Zet nie będzie moją stacją radiową.
Lista utworów:
1. Jestem kobietą
2.To nie tak jak myślisz
3.Nie proszę o więcej
4.Teraz tu
5.Wszystko co najlepsze
6.Medley: One&one, Impossible, Jak najdalej
7.Szczęśliwej drogi już czas
8.Dotyk
9.Dziwny jest ten świat
10.I’m every woman/Crazy
Bis, Jestem kobietą.

