23.04.2011 W tym roku bez życzeń
Siedzę na „dachu miasta”, zachodzi słońce, jestem sam, cisza, na zewnątrz i we mnie... wewnętrzna zgoda na to, że nie muszę przepraszać za to, że lubię właśnie tak.
Święta Wielkanocne, czym dla mnie są, faceta w średnim wieku, z takim a nie innym podejściem do życia?
Ostatecznie zakończyłem powierzchowne celebrowanie symboli. Nie są dla mnie, nie działają już tak jak działały w dzieciństwie, oddzielają mnie od Istoty. Koszyk z jajkami, kiełbasą i barankiem z masła, całowanie figury, wrzucanie pieniądza do koszyka, rozciągnięta do niemożliwości ceremonia, runda ze świecami... i jednocześnie brak zanurzenia się w sensie. Patrzący na Niego, zewnętrznie płaczący nad „historią”, zewnętrznie pochylający się nad „Jego bólem i cierpieniem” robimy wszystko by nie zajrzeć w głąb siebie! A przecież On ma być d r o g ą do samopoznania, do zrozumienia, do doświadczania, do ŻYCIA. A czym jest ono? Ano jest „umieraniem” ze smutku, samotności, biedy, upadków, braku perspektyw, porażek, nieszczęść, chorób, zdrad, oszustw, rozczarowań i „zmartwychwstaniem” w radości, poczuciu przepływu między Ja i Ty, roztropności, wierze i celach, konsekwencji, sukcesach, szczęściu, lojalności, otwartej rozmowie, dobrej kondycji... A więc w Nim Wskazówka... „Przebudź się powierzchowny Panie i powierzchowna Pani! Twoja Wielkanoc dzieje się codziennie, co - dzien - nie, czy wiesz o tym, czy czujesz to?! Jeśli wpuszczasz mnie do siebie, jeśli mieszkam w Tobie to jak możesz być ze mną jedynie kiedy jestem tam, na „scenie ołtarza”!? Jeśli Jestem w tobie, i w tobie, i w tobie to potrafisz żyć moimi wartościami, potrafisz pochylić się nad drugim człowiekiem, ale i obudzić w sobie rebelianta, potrafisz tak jak i Ja upadać i podnosić się, umierać i odradzać... Dlaczego o tym zapominacie?! Przestańcie jedynie okazjonalnie się przyglądać, zacznijcie mną żyć!”
Moje Święta, sam, wokół już ciemno... nie, nie, nie samotny, ze światłem w sercu. Tak, takich Świąt chcę, takie mnie budują, na nowo zakotwiczają, dają siłę i poczucie wolności :-)

