4.09.2011 Spełnienie jednego z marzeń życia!!!!
Muzyka zawsze była dla mnie miejscem schronienia. Kiedy było źle, kiedy pojawiało się cierpienie, zwątpienie ruszałem do miejsca, które było moją bezpieczną przystanią, było drogowskazem. Nigdy nie rozumiałem dlaczego ludzie dzielą się ze względu na słuchaną muzykę. Najważniejsze przecież, że jej słuchamy, że dzięki niej stajemy się lepsi, bardziej wrażliwi. W moim muzycznym wszechświecie jest jednak zespół, którego muzyka jest jądrem, jest początkiem i końcem... czymś tak intymnym, że kiedy piszę te słowa wydają się być banalne. DEAD CAN DANCE. „Nauczył” mnie ich muzyki Tomasz Beksiński (myślę, że dla wielu osób postać niezwykle istotna, choć pewnie nikt już nie pamięta poniedziałkowej audycji „Romantycy muzyki rockowej”).
I oto do Szczecina przyjeżdża połowa duetu Dead Can Dance,Brendan Perry. Kiedy dowiedziałem się o tym, poczułem, że w moim życiu spełni się choć w części kolejne marzenie, usłyszenie tego muzyka na żywo. Szanowni Państwo, którzy czytacie te słowa, jeśli chcecie doświadczyć jednego z najbardziej charyzmatycznych Głosów w muzyce, spotkajmy się już 11.09.2011 w namiocie Opery. To twórca absolutnie wyjątkowy. Proszę posłuchać choć jednej kompozycji z ostatniej płyty „Ark”, do których linki dla Państwa przygotowałem i zadecydować. Takiej muzycznej uczty każdy, kto jest muzycznie wrażliwy i otwarty powinien doświadczyć. Zachęcam.
http://www.youtube.com/watch?v=cRTJ3TGj5zU - UWAGA: Utwór wybitny!
http://www.youtube.com/watch?v=3RdvPJdxrZs&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=2lJo8G9c-O4&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=QlR49gSniMw&feature=related

