6.03.2011 SZTUKA I MARKETING
Tak się stało, że zyskaliśmy sporo miejsca „fasadowego” dla zapełnienia go elementem marketingowo, wizerunkowym. Takim, który odzwierciedla w pełni nasz stosunek do tego miasta, do tego co robimy, w jaki sposób żyjemy. W niemal 100% udało się zobaczyć to czego oczekiwałbym od tego przekazu chłopakom ze STUDIA PULS. Okazało się bowiem, że to co przygotował Pan Piotr, jest miksem sztuki i marketingu. Czy można w ten sposób? Ależ oczywiście! Panie Piotrze, dziękuję, za nieustanną twórcze wrzenie, za odzew na moje propozycje i za „zobaczenie” tego co chciałem by zostało pokazane. Szczególnie dziękuję, że nie wydał się Panu dziwaczny pomysł by spojrzeć na Szczecin stojąc na środku Time Square, no i na dodatek by pojawił się na projekcie... sterowiec (dla ludzi identyfikujących się z tym miejscem ten znak będzie jasny).
To co najistotniejsze to także słowa jakie chcę skierować do Pana, Panie Grzegorzu. Jest Pan z nami od samego początku kiedy weszliśmy w nowy etap rozwoju firmy. Zawsze gotowy do współpracy, zawsze z nową energią, zawsze potrafi Pan znaleźć wyjście z sytuacji, o której myśli się, że jest ona go pozbawiona Szczególnie zaś ujmuje mnie to, że nigdy się Pan nie poddaje i rozwijając intensywnie firmę nie zapomina o tych klientach, którzy dopiero startują lub przychodzą jedynie z drobnym zleceniem. Wielki szacunek. Panie Grzegorzu, uważam, że udało nam się nawiązać współpracę niemal na poziomie synergicznym. Jest Pan „mózgiem” wszelkich działań, trzymającym rękę na pulsie. Bez Pana, nic.
Absolutnie polecam współpracę ze STUDIEM PULS. Jej twórcy są potwierdzeniem poszerzania się Klasy Kreatywnej tego miejsca. Brawo.
www.studiopuls.eu

